Osteopatia dla Ciebie i Twojego Psa

Osteopatia nigdy nie była bardziej potrzebna niż w obecnych czasach, pełnych stresu, pośpiechu, chaosu. Osteopatia uwalnia nasze ciała od napięć, które powstają na skutek emocji. Wystarczy, że jesteś wrażliwy, mierzysz się z życiowym problemem, zapominasz aby o siebie zadbać. Twoje ciało reaguje na te emocje, a ciało twojego psa jak lustrzane odbicie też zaczyna mieć problem.

W obecnych czasach psy zaczynają mieć problemy zdrowotne już w młodym wieku. Jedyną zmienną jaka się pojawiła na przestrzeni ostatnich 30 lat odkąd sama mam psy jest człowiek i zmiana jego świata. Wydaje się, że dla psa powinno być lepiej – lepsza świadomość żywieniowa, więcej weterynarzy, postęp medycyny itp. A jednak, okazuje się, że psich problemów behawioralnych i zdrowotnych jest więcej niż kiedyś.

Ludzka osteopatia ma sposoby i techniki, żeby uwolnić ciało od nagromadzonego stresu. Po terapii oprócz ulgi pojawiają się łzy, czasami pacjent płacze, jest mu zimno. Reakcja ciała jest zatem inna niż w przypadku kiedy problem jest czysto mechaniczny. Psy jako nasi najbliżsi przyjaciele, istoty, które odbierają nasze nastroje, przejmują się naszymi problemami kumulują to w swoich ciałach. Im także osteopatia może pomóc.

Moi zestresowani pacjenci wyróżniają się tym, że ich ciało jest bardzo spięte zarówno na poziomie mięśni, narządów jak i płynów. Mają też smutne spojrzenie. Pracę zaczynam od bardzo globalnych technik mających wpływ na całe ciało. Na kolejnej wizycie oceniam co jeszcze wymaga rozluźnienia. Z reguły pies na drugiej wizycie jest wyraźnie mniej pospinany. Opiekun zauważa, że jest weselszy.

W zaleceniach mówię o tym jak bardzo psy są z nami połączone i jak bardzo my ludzie możemy poprawić ich zdrowie dbając o swój dobrostan. Kiedy pies zaczyna chorować warto zastanowić się, czy wszystko z nami jest ok.

Pies wzięty ze schroniska, lub odebrany ze złych warunków potrzebuje osteopatii, by zresetować swój organizm ze stresu jakiego doznał. Osteopatią możemy powstrzymać kaskadę chorób, która jest jego wynikiem i odbudować poziom homeostazy, który jest potrzebny, by organizm miał siłę walczyć z chorobami jakich się nabawił.

Cieszy mnie widok każdego psa, który po mojej wizycie zaczyna się lepiej czuć i zdrowieć. Jestem wdzięczna za to, że mogłam pomóc.

Dodaj komentarz